nowy 2018

Ten rok zapowiada się intensywnie….
W marcu lecimy do Włoch pozwiedzać i na ślub, gdzie będę pełnił honory świadka 😉 z takiego wyjazdu też trzeba coś mieć, więc wspólnie z moją przyszłą żoną obmyśliliśmy plan żeby polecieć tydzień przed ślubem, zwiedzić Rzym , a następnie udać się na włoski obcasik, gdzie będzie całe przyjęcie weselno-ślubne.
Nigdy nie latałem samolotem, nigdy też tak daleko nie byłem poza granicami Polski, ale jest internet i wszystkie sprawy najważniejsze można załatwić łącznie z biletami na włoskie pendolino. Gdyby nie taka uroczystość to bym nie pomyślał, ze można tak wiele spraw załatwić bez wychodzenia z domu… Rzym będziemy zwiedzać przez 7 dni, natomiast Bari przez trzy dni. Jeśli ktoś czyta ten wpis i ma pomysły na ciekawe miejsca w Rzymie i Bari, lub chciałby zobaczyć „swoje” miejsca jeszcze raz to proszę info w komentarzu i po powrocie jeśli dotrę w te miejsca zamieszczę na blogu;).
o dalszej intensywności w życiu już wkrótce 😉

Leave Comment

*