od absolwenta do telemarkera

kon

 

Jak z absolwenta wyższej uczelni stałem się telemarkerem???? ano prosto bardzo, oto nikt inny mnie nie chciał przyjąć ze względy na czystość mojego CV…. a za mieszkanie trzeba płacić, a zjeść też coś trzeba no to co można znaleść w krótkim czasie i mniej więcej dobrze płatnego….. i oto właśnie kłania się telemarketing. Praca ogłupiająca bo gada się przez pare godzin dziennie a kilkanaście godzina na tydzień jedno i to samo, no czasami sie zmienia tytuł kolekcji jakiej się sprzedaje i z godzine człowiek musi się pilnować żeby nie mówić o tym wczesniejszym ale później znów jak maszyna. I co najciekawsze nie każdy do takiej pracy się nadaje, myślałem, ze odpadnę na początku bo nie jestem wygadany, ale prosze nie, trzymam się tam nieźle na żaden dywanik mnie nie brali no to szlussss. Napisze pokrótce jak to było od początku……. Miało przyjść 10 osób przyszło 7 potem taka, rozmowa niby kwalifikacyjna, ale to i tak przerost formy nad treścią. Następnie miała przyjść  babka od danej kolekcji i nam o niej opowiedzieć, siedzimy półgodziny, godzinę, godzinę i kwadransik nic……. większość się rozeszła…. Ja spytałem sie dziewczyny w recepcji czy ktoś do nas przyjdzie, ona zdziwiona, że nikt do nas nie przyszedł powiedziała, że zaraz kogoś opierd@#$ i żebyśmy wrócili do, jak to mówią w tej firmie"akwarium". Ze mną wróciły dwie osoby, na następny dzień zostały z tych trzech dwie. Jak na raze miesiąc przesiedziałem w tej firmie, atmosfera i zaplecze kuchenne jest naprawdę dobra w porównaniu o innych co słyszałem.

A no i pierwsza wypłata, no tak się napaliłem tak się cieszyłem, że mam, ze to moje wypracowane że od nikogo nie dane, tylko JA. I co no wypłata jest tylko, że ZUS jeszcze potrącili i poszło 25% na tych polskich urzędników na ciepłych posadkach siedzących. Najpierw się wkurzyłęm z tego powod, później mi przeszło a teraz jak już pomyślałem to chya nie jest to aż tak źle że potrącili o ile dożyje do mojego wieku emerytalnego i będę się z tego cieszył. 

I jeszcze jedno…. praca w Call Center nie jest dla nikogo kto skończył studia marzeniem, więc cały czas jest prowadzone rozpoznanie na inne stanowiska, bardziej godne mojego wykształcenia hehehehehehe