wycieczka

Wczorajsza jazda rowerkiem wyczerpała mój tyłek, zbyt dawno nie jeździłem na rowerze, a wczoraj jak pjechałem to ciut za daleko i dla tego siedlisko pobolewa, wczorajsze słonce też nieźle dało popalić w nocy kiedy to ręce zaczeły odczuwać promienie słoneczne jeszcze teraz rano sączerwone jka bym buraki obierał hehehe.Superancko jest tak sobie jeźzić rowerkiem po okolicy, ale prezentacja i praca sama się nie zrobi, dziś nie jade nigdzie, siedze i robie zaległości