telefon wyrywający ze snu

A się pospało dziś, jeszcze tato mnie obudził telefonem, z zapytaniem kiedy będę w mieście??? HA!! odpowiedizałem, że dopiero w poniedziałek wieczorem lub wtorek rano, zaczy się koło południa….. a czemu się pytał??? otórzy dziś w Polszcze dzien mamy i miałem iść do sowjej babci – bo nikt za bardzo nie lubi chodzić – jako delegat. No ale tą sprawę będzie musiał załatwić sam. A i jeszcze jakie pytania do człowieka czemu jeszcze o 11:30 śpie, no ku#$ado człowieka, który wrócił z roboty o 4 rano pytać się czemu śpi w południe??? tylko, że On nie wie, że jak sobie dorabiam, powiedział by, że za takie pieniądze to wolałby siedzieć w ciepłym łóżku niż gdzieś tam nie wiadomo gdzie jeździć, i że tyle to on może mi dać. Po pierwsze zawsze tak mówił na wszystkie propozycje dorabiania o jakich mu mówiłem i zawsze (to jeszcze było jak na chacie mieszkałem) mnie przekonał. Nic nie poradzę, że prace dorabiane są mało płane, a do administracji czy bióra tak na dorabianie nie przyjmą, potrzebują stałych, a puki jeszcze jest w powietrzu magistera wielkie THX za codzienną pracę. A i jeszcze jedno powrót do domu…… już tam jest sporo roboty przez ten czas jak mnie nie było trawa jest już puszczą będzie z nią zabawy na pare dni… a co ma mój rodzić do roboty po pracy???? otórz odkrył gdzieś 2 lata temu internet, na początku się wkurzał (bo był mały limit), jakiś rok temu bluconekta wzieliśmy, ale limit 4 giga miesięcznie wyrabiał w 4 dni…. dla tego ma teraz po pierwsze ma bez limitu, po drugie stałe łąćże to mu nie przerywa… i tak od pół roku po pracy siedzi przed lapem, na co można patrzeć przez pół roku???? wiem jest tyle inforamcji, noi gołe baby, i filmy, ale czy nie lepiej ściągnąć film i obejrzeć z resztą rodziny??? i tak się wszystkie relacje psują On przy kompie non stop, od przyjścia z pracy do 2-3 w nocy, a reszta ma ojca i męża jako ważywko lub lepiej jak element meblowy pokoju… i nawet nie chce mu się trawy skosić…. nie chodzi mi o to, ze ja będą musiał nawet to lubie, ale po robocie mój starszy nic nie robi tylk opatrzy się w okno na świat…I tak go kocham.