bliskie finito:))))))

Koniec pięknego dnia i nie było aż tak źle, rodziały oddane i pomalowane ładnymi szlaczkami przez promotorka; nic nie mówł, czy dobrze czy źle, ale trza poprawić i jeszcze dopieścić.Jednego czego mi żal, że taka ładna pogoda a ja nie mam rowerka, bym sobie pojeździł przy tak fajnej pogodzie.Chociaż plecy bolą od sobotniego słonka to jednak nie chcem deszy przez następe trzy dni jak zapowiadaj- chyba w tej sprawie trzeba napisać petycje do tego na górze, aby przestał lać w Polske.